MAGIA MIŁOŚCI
Już jakiś czas temu pogodziłam się z faktem, że nie objawiły się we mnie żadne magiczne zdolności. Co zrobić trzeba żyć jako zwykły śmiertelnik :) Piszę to troszkę żartobliwie, ale chyba ciężko znaleźć kogoś kto nie fascynował się magicznymi mocami , lub o nich nie marzył. Z biegiem lat, w miarę wkraczania w dorosłość, gdy tracimy dziecięcą naiwność staje coraz bardziej jasne, że o kontakt z prawdziwą magią, będzie raczej ciężko. Zostaje jednak fascynacja, ciekawość tego fantastycznego świata, pragnienie zatapiania się w magii, choćby za pośrednictwem książek.
Kiedyś już wspominałam Wam o mojej ulubionej serii książek o magach oraz o ich autorce Trudi Canavan, o cyklu demonicznym Petera V. Bret'a. Nadal polecam Wam tych autorów, nawet jeśli nie jesteście fanami "niestworzonych" historii.
Tymczasem znalazłam wyzwanie związane właśnie z magią. Skupiłam się na tej, która jest doświadczana przez każdego i którą każdy z nas potrafi wyczarować - magii miłości. Bo chyba nie ma nic bardziej bliskiego magii w naszym świecie niż uczucie, którym można darzyć drugiego człowieka. Najpierw miłość do rodziców i rodzeństwa, potem do tej drugiej, najbardziej bliskiej na świecie osoby, z którą postanawiamy dzielić życie, aż w końcu miłość do maleństwa, które pojawia się w naszym życiu w prawdziwie czarodziejski sposób.
Zgłaszam pracę do wyzwania
Belive in magic
oraz do
Kilka zbliżeń
Dzięki za odwiedzinki :)
Thank You for visit :)







