INACZEJ NIŻ EXPLODING BOX
No i już po weselu. Dziś mogę powiedzieć, że już do siebie doszłam. Było świetnie, bawiliśmy się do świtu. Ale nie o tym chciałam wam pisać.
Zastanawiałam się jaki papierowy drobiazg zrobić jako dodatek do prezentu. Najpierw myślałam o exploding box, ale jakoś tak już mi spowszedniało. Miałam też trochę mało czasu, bo tylko 1 dzień, a obowiązków w domu i przy przygotowaniach wesela nie brakowało. No i jakoś tak sobie wymyśliłam, że zrobię ślubny cookie holder. Wydaje mi się, że wyszło fajnie, ale ocenicie sami.
Zdjęcia takie sobie, ale nie miałam czasu na celebracje.
Pracę zgłaszam do wyzwania
w sumie to już druga do tego wyzwania, ale ograniczeń nie ma :)
Na odwrocie tej karteczki napisałam życzenia. Żeby mieć pewność, że nie wypadną przypięłam je spinaczem. Do środka wrzuciłam słodycze, zapachową świeczkę, małą wysokoprocentową buteleczkę i prezent główny, czyli zwitek trochę innych papierków :)
Takie pudełeczko daje na prawdę wiele możliwości zarówno jeśli chodzi o dekorowanie, jak i schowanie w nim jakiegoś drobiazgu lub notatki z życzeniami.
Kurs na cookie holder znajdziecie tu http://blueowlavenue.blogspot.com/p/kursytutorials.html
Serdeczne dzięki za odwiedziny i komentarze:)
Thank You for visit and comments :)
