Hej, długo nie było spemplowania, embossingu i prostych kartek clean&simple, więc taka właśnie trafiła na dziś.
Kartka jest jakby z efektem witrażyka, dzięki fajnemu stemplowi z AB Studio w kształcie serca podzielonego na części. Te pojedyncze części wypełniłam kolorami farb akwarelowych.
Stempel odbiłam tuszem do embossingu na gorąco i zrobiłam embossing czarnym pudrem.
Wszystko krok po kroku możecie zobaczyć na filmie na moim kanale YouTube.
Hej, ostatnio Piątek Trzynastego wypuścił trzy piękne kolekcji na raz. Aż nie wiedziałam za którą się zabrać, ale jakoś nożyczki same poszły w ruch, pocięłam When we first met, New Moon, a teraz na koniec jeszcze Lucidity.
Zrobiłam dwie kartki, które pierwotnie obie miały być w stylu clean&simple. Ostatecznie chyba jedną udało mi się utrzymać w tym stylu, natomiast druga troszkę mi się rozbudowała, chociaż sama kolorystyka jest bardzo clean ;)
Zrobiłam tez krótki tutorial na którym możecie zobaczyć jak sklejałam kartki.
Witajcie, dziś mam dla Was kartkę z nowymi stemplami z Agateria Craft. Nowe stemple, to piękne kwiaty peonii, które możecie kolorować, robić z nich tła lub dodatki do Waszych pięknych prac. Nagrałam filmik, na którym krok po kroku pokazuję Wam jak zrobić kartkę i na szybko pokazuję jak kolorowałam stemple.
Hej, już jakiś czas temu zrobiłam kartki Clean&Simple w ramach gościny w ScrapandMe. Wykorzystałam kolekcję papierów Romantic Garden, z których powycinałam mnóstwo kwiatów, listków i pączków i ułożyłam z nich kompozycję na białym tle z wzorem wytłoczonym maską z Agateria Craft.
Pod choinkę sprawiłam sobie kilka nowych craftowych zabawek :)
Myślę, że w przyszłym tygodniu zrobię jakiś niedługi filmik, na którym wykorzystam nowe zdobycze, ale póki co mam dla Was różowiutkie kartki z tłoczonym tłem.
Folder do embossingu, który użyłam szalenie mi się podoba. Jest fajny nie tylko ze względu na wzór, ale też na rozmiar. Do tej pory kupowałam zwykle foldery z Sizzix a te były dość małe. Ten pochodzi od We R Memory Keepers i ma wymiar 15x15 cm. Idealnie pasuje na moje kwadratowe kartki w tym rozmiarze.
Żeby tło było nieco ciekawsze, niektóre fragmenty pomalowałam markerem Wink of Stella.
Zobaczyłam go jakiś czas temu na video u Jennifer McGuire i oczywiście strasznie zachciałam go mieć. Właściwie jest to brokat w płynie, można kupić go w różnych kolorach. Chciałam perłowy, ale niestety nie był dostępny, więc kupiłam srebrny. Jest też bardzo fajny, ale ten jasny perłowy chyba mniej zmieniałby kolor papieru i obrazków.
Długo się zastanawiałam nad zakupem Misti, czyli narzędzia do stemplowania. Na początku, gdy ją zobaczyłam pomyślałam sobie, że to kolejna rzecz, która pewnie wcale mi się nie przyda. Po co kupować jakąś maszynkę skoro wystarczy akrylowy bloczek i tusz.
A jednak kupiłam.
Nie od razu, długo to trwało. Oglądałam sporo filmów, w których wykorzystywano tę maszynkę, chociaż nie wiem, czy maszynka to nie jest za wiele powiedziane.
Mini misti ma wielkość zbliżoną do zeszytu A5 . Jest to taka jakby plastikowa książeczka z matą z pianki w środku. Dokładnie wszystko zobaczycie na filmiku, już na początku. W komplecie z Misti są też dwa silne magnesy do przytrzymania kartki, na której się stempluje oraz bloczek karteczek w kratkę.
10powodów, dla których kupiłam MISTI
1. Perfekcyjne odbitki.
1. Najważniejszy powód to perfekcyjne odbitki. Dzięki Misti możemy przyłożyć stempel po raz drugi dokładnie w tym samym miejscu, uzupełniając braki w tuszu, lub po prostu wyostrzając odbitkę.
2. Oszczędność papieru.
Stemple z napisami można odbijać na różnych papierach. Wychodzą fajnie nawet na zwykłych brystolach i bazach do kartek. Jeśli za pierwszym razem odbitka nie wyjdzie nie ma bólu. Natomiast stemple do kolorowanie prawie zawsze odbijam na dość drogich papierach specjalnych. Oczywiście jeśli słabo się odbiją można poprawić cienkopisem, ale to już nie to.
Oszczędzając papier, oszczędzam też pieniądze.
3. Tworzenie kompozycji
Naszą kompozycję możemy układać bezpośrednio na kartce, tworzyć ją fragment po fragmencie, stempel po stemplu.
4. Maskowanie
Mam na myśli tworzenie jednej całości z kilku stempli nakładając je na siebie. Na filmiku zobaczycie jak za pomocą Misti nakładam czapeczkę na głowę słodkiego słonika.
5. Odbijanie stempli na małych fragmentach papieru.
Jeśli sporo scrapujecie, pewnie zostaje Wam sporo niewielkich ścinków papieru. Ja lubię stemplować na nich słowa i sentencje, które później wykorzystuję na kartkach i w innych pracach. Używając tylko akrylowego bloczka ciężko mi było po pierwsze równo ustawić napis, a po drugie zrobić tak żeby ten mały kawałeczek papieru się nie przesunął. No chyba, że przykleiłam go wcześniej do blatu stołu. Misti bardzo ułatwia stemplowanie na wąskich paseczkach papieru.
6. Warstwowe stemplowanie
Chodzi mi głównie o ułatwienie sobie pracy ze stemplami kilkuwarstwowymi. Na przykład kwiatami, które składają się z kilku stempli nakładanych warstwowo. Dla perfekcyjnego efektu trzeba te stemple nałożyć często dokładnie w wybranym miejscu. Mając Misti najpierw umiejscawiamy stempel w wybranym miejscu, zamykamy urządzonko, gdy stempel jest już przyklejony do Misti -czyli nam się nie przesunie - tuszujemy go i odciskamy.
7. Stemplowanie na papierach ze strukturą.
Na pewno zauważyliście, że stemplowanie na papierach ze strukturą np: akwarelowych czy mediowych jest trudniejsze. Tusz nie zawsze równomiernie pokrywa całą odbitkę. W moim przypadku powtórzenie odbitki w tym samym miejscu za pomocą bloczka jest niemożliwe, ale z Misti nie ma problemu, zawsze wychodzi idealnie.
8. Tuszowanie kilkoma kolorami
Łatwe staje się też tuszowanie jednego stempla kilkoma kolorami, tworzenie z napisów wzorów na tła i dodatkowe ciekawe elementy. Możecie też tworzyć mieszanki kolorów i cieniowania.
9. Precyzyjne odbijanie stempli o dużej powierzchni.
Już pewnie zauważyliście że wszystko kręci się wokół jakości odbitek. O ile małe stemple jest dość łatwo odbić w całości, o tyle stemple tła często odbijają się tylko częściowo. Powtórne odbijanie dużych stempli dzięki Misti jest znacznie łatwiejsze i bardziej zadowalające.
10. Odbijanie stempli na elementach z wykrojników.
Często wraz ze stemplami możemy kupić pasujące do nich wykrojniki. Ja zwykle najpierw odbijałam stemple, a potem wpasowywałam je w wykrojnik i wycinałam. Można też zrobić inaczej. Najpierw wyciąć kształt za pomocą wykrojnika, a potem odcisnąć na nim stempel. I tu znów przydaje się Misti. Dzięki niej uda nam się nie tylko umiejscowić i odbić jeden stempel, ale nawet kilak w zależności od ich wielkości. Koniecznie zobaczcie na filmiku jakie to proste.
Na dziś przygotawałam die świąteczne kartki. Pierwsza jest w stylu clean&simple, po prostu biała kartka ze stemplowanym tłem, sentencją oraz gwiazdą dla ozdoby.
For today I prepared two christmas cards. First one is clean&simple, just a white card with a stamped background, simple sentence and a star embellishment.
Ta kartka jest liftem jednej z moich wcześniejszych prac. Zrobiłam ją do dzisiejszego wyzwania w Diabelskim Młynie. Zapraszam Was bardzo mocno do udziału w wyzwaniu.
This card is a lift of one of my earlier works. I made it for today's challenge in Diabelski Młyn and I invite you very much to participate in this challenge :)
Druga kartka jest bardzoiej złożona. Wielowarstwowa, pełna ozdób od wstążki po papierowe kwiaty.
Stworzyłam ją z papierów Studio 75 z kolekcji Primo.
Second card is more complex. It's multilayered, full of embellishments from ribbons to paper flowers.
To create this sweet christmas card I used Studio75 collection Primo.
Dziś piszę z pozycji horyzontalnej :)Jak wiele innych osób, mnie też dorwało przeziębienie, więc leżę pod kocykiem i spijam herbatki.
Kartki, które Wam dziś pokażę, zrobiłam kilka dni temu. Walentynki robiłam z myślą o wyzwaniu w Crafty Moly , gdzie tematem jest praca miłosna w stylu clean&simple.
Napis love to tekturka z CRAFTfun, a serduszko na pierwszej kartce wycięłam z opakowania po bieliźnie Intimissimi :)
Kartkę z napisem love zgłaszam do wyzwania w
Crafty Moly
No bardziej prostych i klarownych kartek, chyba w życiu nie zrobiłam. Na fali tego stylu zrobiłam jeszcze jedną karteczkę.
Tym razem jako inspirację do nowego wyzwania w Diabelskim Młynie, gdzie Maguda zaprasza Was do zabawy z paletą kolorów. Kartka jest trochę bardziej rozbudowana, ale jak na mnie to nadal jest prosta :)