Witajcie, dziś mam dla Was kartkę z nowymi stemplami z Agateria Craft. Nowe stemple, to piękne kwiaty peonii, które możecie kolorować, robić z nich tła lub dodatki do Waszych pięknych prac. Nagrałam filmik, na którym krok po kroku pokazuję Wam jak zrobić kartkę i na szybko pokazuję jak kolorowałam stemple.
Hej :) Dziś pokażę Wam dwie karteczki, które zrobiłam kilka dni temu. Pierwsza jest z cudnym digi stemplem od Mo's digital pencil, druga ze stempelkiem Gerda Steiner design, który kupiłam na zlocie scrapowym w Danii. Na zlocie kupiłam też wreszcie markery Copic, co prawda tańszą wersję Copic Ciao, ale i tak jestem super zadowolona.
Jest niesamowita różnica w kolorowani Promarkerami Winsor&Newton i Copicami. Z Copicami wreszcie mogę kolorować włosy tak jak zawsze chciałam. Wszystko dzięki pędzelkowej, miękkiej końcówce. O kolorowaniu napiszę więcej innym razem. Tu właściwie chciałam głównie pokazać Wam tę drugą kartkę z galaktycznym tłem. Piszę o niej dlatego, że zrobiłam również filmik, na którym pokazuję jak takie tło wykonać.
W sumie nie jest to żadna nowość, technika znana powszechnie od dawna, ale zawsze zdarzy się ktoś kto jej jeszcze nie zna i dlatego pomyślałam, że film nie jest złym pomysłem.
Tło wykonałam na białym grubym brystolu. Pokolorowałam go kilkoma kolorami tuszy distress w odcieniach fioletu, zieleni i szarości. Te malutkie plamki na tle, które imitują gwiazdy to efekt popryskania tła z distressów wodą. Wodę aplikowałam przy pomocy pędzelka (można też szczoteczki do zębów). Te bielsze kropeczki to białe gesso.
Jak to wszystko wyszło krok po kroku zobaczcie na filmie :)
Jak mija wam tydzień? U mnie dość spokojnie, sporo koloruję i testuję nowe produkty z Kolorowego Jarmarku. Dziś pokażę Wam bardzo fajny stempel od We R Memory Keepers z serii CMYK.
Dla tych, którzy wolą oglądać, niż czytać jest krótki filmik.
Stemple CMYK to zestaw do stemplowania warstwowego, składający się z czterech stempli. Zanim o samym stemplowaniu, wyjaśnię może o co w tym zestawie chodzi i skąd ta nazwa.
Jestem prawie pewna, że nazwa CMYK nie jest Wam obca. Każdy kto ma drukarkę w domu raczej już ją zna. Jest to po prostu skrót od nazw czterech podstawowych kolorów w druku: K - od black, M - magenta, C - cyjan, Y - yellow. I te właśnie kolory prawdopodobnie były pomysłem na stworzenie tych stempli.
Używanie tego zestawu jest bardzo proste. Producent rekomenduje korzystanie z nich przy pomocy narzędzia do precyzyjnego stemplowania, ale jeśli go nie macie wystarczy akrylowy bloczek, wprawne oko i pewna ręka.
Ja jednak skorzystałam z Misti, bo rzeczywiści bardzo ułatwia i przyspiesza zabawę w stemplowanie.
Żeby pokazać Wam zastosowanie stempelków przygotowałam kilka kartek i tag.
Pierwszą kartkę zrobiłam wykorzystując tylko jeden stempel z kolekcji (ten z literką K -czarny).
Jak widzicie użyłam stempla do stworzenia ciekawego tła dla pozostałych elementów karteczki. Użyłam niebieskiego i żółtego tuszu. Śliczne transparentne serduszko to die cut Crate Paper- Cute Girl.
Na drugiej kartce stempel również tworzy tło, ale tym razem zrobiłam odbitki tylko po prawej stronie, żeby całość była lżejsza i bardziej jasna. Soczewkę aparatu potuszowałam na niebiesko, żeby odrobinkę ożywić całość. Na koniec dodałam napis hello przyklejony na kosteczki 3d.
Na kolejnej kartce wykorzystałam całą odbitkę zrobioną krok po kroku i przykleiłam ją centralnie na kartce. Ponadto użyłam też tła, które zrobiłam używając znów tylko stempla - K.
Zostało mi jeszcze kilka próbek, które przygotowywałam na potrzeby filmu, więc postanowiłam, że wykorzystam je i zrobię dodatkowo bardzo prościutki tag. Wesoły rożek to die tut z Crate Paper. Na koniec dodałam też kilka kropelek Nuvo.
Do zestawu można kupić dedykowane tusze, ale nie jest to konieczne. Ja korzystałam z kolorów i rodzajów, które mam w pracowni i świetnie się sprawdzają. Nawet tusze distress dawały piękne efekty. Nie musicie się też bardzo trzymać proponowanej przez producenta kolorystyki. testujcie różne kombinacje i nawet kolejność odbijania poszczególnych stempli.
Do zestawu dołączona jest też silikonowa ramka. Ta ramka ma ułatwić umiejscowienie kolejnych stempli w tym samym miejscu. Moim zdaniem nie sprawdza się za dobrze. Jest tak samo gruba jak stempel, który mamy odbijać i łatwo pobrudzić ją tuszując stempel. Pobrudzona ramka zostawia brzydkie ślady wokół odbitki. Jeśli macie zamiar wyciąć stempel nie ma to znaczenia, ale nie to fragmenty ramki wokół odbitki raczej brzydko będą wyglądać. jak się pozbyć tego problemu zobaczycie na filmie.
Długo się zastanawiałam nad zakupem Misti, czyli narzędzia do stemplowania. Na początku, gdy ją zobaczyłam pomyślałam sobie, że to kolejna rzecz, która pewnie wcale mi się nie przyda. Po co kupować jakąś maszynkę skoro wystarczy akrylowy bloczek i tusz.
A jednak kupiłam.
Nie od razu, długo to trwało. Oglądałam sporo filmów, w których wykorzystywano tę maszynkę, chociaż nie wiem, czy maszynka to nie jest za wiele powiedziane.
Mini misti ma wielkość zbliżoną do zeszytu A5 . Jest to taka jakby plastikowa książeczka z matą z pianki w środku. Dokładnie wszystko zobaczycie na filmiku, już na początku. W komplecie z Misti są też dwa silne magnesy do przytrzymania kartki, na której się stempluje oraz bloczek karteczek w kratkę.
10powodów, dla których kupiłam MISTI
1. Perfekcyjne odbitki.
1. Najważniejszy powód to perfekcyjne odbitki. Dzięki Misti możemy przyłożyć stempel po raz drugi dokładnie w tym samym miejscu, uzupełniając braki w tuszu, lub po prostu wyostrzając odbitkę.
2. Oszczędność papieru.
Stemple z napisami można odbijać na różnych papierach. Wychodzą fajnie nawet na zwykłych brystolach i bazach do kartek. Jeśli za pierwszym razem odbitka nie wyjdzie nie ma bólu. Natomiast stemple do kolorowanie prawie zawsze odbijam na dość drogich papierach specjalnych. Oczywiście jeśli słabo się odbiją można poprawić cienkopisem, ale to już nie to.
Oszczędzając papier, oszczędzam też pieniądze.
3. Tworzenie kompozycji
Naszą kompozycję możemy układać bezpośrednio na kartce, tworzyć ją fragment po fragmencie, stempel po stemplu.
4. Maskowanie
Mam na myśli tworzenie jednej całości z kilku stempli nakładając je na siebie. Na filmiku zobaczycie jak za pomocą Misti nakładam czapeczkę na głowę słodkiego słonika.
5. Odbijanie stempli na małych fragmentach papieru.
Jeśli sporo scrapujecie, pewnie zostaje Wam sporo niewielkich ścinków papieru. Ja lubię stemplować na nich słowa i sentencje, które później wykorzystuję na kartkach i w innych pracach. Używając tylko akrylowego bloczka ciężko mi było po pierwsze równo ustawić napis, a po drugie zrobić tak żeby ten mały kawałeczek papieru się nie przesunął. No chyba, że przykleiłam go wcześniej do blatu stołu. Misti bardzo ułatwia stemplowanie na wąskich paseczkach papieru.
6. Warstwowe stemplowanie
Chodzi mi głównie o ułatwienie sobie pracy ze stemplami kilkuwarstwowymi. Na przykład kwiatami, które składają się z kilku stempli nakładanych warstwowo. Dla perfekcyjnego efektu trzeba te stemple nałożyć często dokładnie w wybranym miejscu. Mając Misti najpierw umiejscawiamy stempel w wybranym miejscu, zamykamy urządzonko, gdy stempel jest już przyklejony do Misti -czyli nam się nie przesunie - tuszujemy go i odciskamy.
7. Stemplowanie na papierach ze strukturą.
Na pewno zauważyliście, że stemplowanie na papierach ze strukturą np: akwarelowych czy mediowych jest trudniejsze. Tusz nie zawsze równomiernie pokrywa całą odbitkę. W moim przypadku powtórzenie odbitki w tym samym miejscu za pomocą bloczka jest niemożliwe, ale z Misti nie ma problemu, zawsze wychodzi idealnie.
8. Tuszowanie kilkoma kolorami
Łatwe staje się też tuszowanie jednego stempla kilkoma kolorami, tworzenie z napisów wzorów na tła i dodatkowe ciekawe elementy. Możecie też tworzyć mieszanki kolorów i cieniowania.
9. Precyzyjne odbijanie stempli o dużej powierzchni.
Już pewnie zauważyliście że wszystko kręci się wokół jakości odbitek. O ile małe stemple jest dość łatwo odbić w całości, o tyle stemple tła często odbijają się tylko częściowo. Powtórne odbijanie dużych stempli dzięki Misti jest znacznie łatwiejsze i bardziej zadowalające.
10. Odbijanie stempli na elementach z wykrojników.
Często wraz ze stemplami możemy kupić pasujące do nich wykrojniki. Ja zwykle najpierw odbijałam stemple, a potem wpasowywałam je w wykrojnik i wycinałam. Można też zrobić inaczej. Najpierw wyciąć kształt za pomocą wykrojnika, a potem odcisnąć na nim stempel. I tu znów przydaje się Misti. Dzięki niej uda nam się nie tylko umiejscowić i odbić jeden stempel, ale nawet kilak w zależności od ich wielkości. Koniecznie zobaczcie na filmiku jakie to proste.
No i jak tam kochani? U Was już mroźno? U mnie bardzo, szczególnie poranki. Zaczęło się skrobanie szyb w samochodzie i kulenie się z zimna. Pora wyciągnąć rękawiczki (bo czapkę i szal noszę już od dawna) i mocno zacisnąć zęby, bo cieplej już w tym roku raczej nie będzie.
Właśnie siedzę sobie na kanapie z ciepłą herbatką, grzejąc się przy kominku. Jak ja się cieszę, że zdecydowaliśmy się zrobić w domu kominek. Tworzy tak przytulną i pozytywną atmosferę, coś pięknego. Tlący się płomień całkowicie odmienia zimne, ponure dni. Uwielbiam!
Po kilku świątecznych kartkach przyszła pora no coś bardziej kolorowego.
Ten tag zrobiłam w ramach inspiracji dlaGoscrapz ich cudnych, kolorowych papierków.
Jak większość moich prac tag jest wielowarstwowy z różnymi dodatkami.
Tekturki, naklejki, kwiatki ich nigdy nie za dużo. Świetnie wypełniają kartkową przestrzeń.
Dodatkowo zdobi go Spuchlinka, czyli digi stempel od Magudy :) Pokolorowałam go promarkerami . Trochę się przy tym wkurzałam, bo tusz z drukarki koniecznie chciał się rozmywać i musiałam bardzo uważać żeby mu się nie udało.
Polega ono na tym, że przez 30 dni codziennie kolorujemy. Nie musi być to coś wielkiego, wystarczy zaledwie 10 minut, po prostu dla przyjemności. Kolorujemy czym chcemy, markerami, kredkami farbami, czym lubicie, co sprawia Wam największą radochę.
Ja oprócz kolorowania trochę ostatnio sobie rysuję. Nic nadzwyczajnego, małe rysuneczki zabawnych zwierzaków. Jak na razie narysowałam i pokolorowałam 6 postaci.
Pokolorowałam też wreszcie stempel, który przywiozłam z Norwegii.
Świąteczne Wyzwanie w Studio 75
A na koniec jeszcze jedna rzecz też związana z rysowaniem, ale nie tylko.
Zapraszam Was do udziału w nowym wyzwaniu Studio 75, które właśnie dziś się zaczęło.
Choć czasu mam ostatnio mało, jakoś znalazłam chwilkę na pokolorowanie tego cudnego digi stempla od Mo's digital pencil. Zawsze, gdy zaglądam na stronę Mo nie mogę się powstrzymać przed kupnem jakiegoś nowego cudeńka do pokolorowania. Ostatnio kupiłam kilka stempli, a Amanita jest pierwszym z mojej nowej kolekcji do kolorowania.
Jak zwykle użyłam promarkerów Letraset, a teraz już chyba Winsor&Newton. Kolorowanie sprawia mi coraz większą przyjemność. Papier na którym wydrukowałam stempel to Canson Illustration. Świetnie sprawdza się w pracy z markerami, choć niestety tusz od drukarki się na nim rozmazuje i trzeba pracować z dużą precyzją, żeby nie zniszczyć stempelka zabrudzeniami z tuszu.
Kolorowe papiery to kolekcje Becky Higgins, a napis So beautiful oraz pszczółka to die cuts od Ruby rock-it, które kupiłam w Kolorowym Jarmarku.
Dziś mam dla Was marynarską kartkę dla małego chłopczyka. Zrobiłam ją z okazji narodzin i choć nie ma na niej żadnego napisu, który by to sugerował, moim zdaniem pasuje bardzo dobrze. Jej centralną ozdobą jest digi stempel pokolorowany promarkerami.
Kartka jest warstwowa i skonstruowana z kwadratów ułożonych z lekkim przesunięciem.
Koło oraz koło z falbanką wycięłam na maszynce Brother ScanNcut i ozdobiłam perełkami w płynia. Dla Studio 75 nagrałam filmik krok po kroku, więc jeśli jesteście ciekawi jak wyglądała praca przy karteczce zapraszam do oglądania.