niedziela, 14 października 2018

Dwie proste kartki z maskami i tuszami distress

Hej, oj strasznie mi ostatnio czasu brakuje, żeby się tu częściej rozpisywać. Mam wrażenie, że ostatnio prześladuje mnie jakieś pasmo niefortunnych zdarzeń typu złamany palec, zdarty paznokieć i plaga przeziębień i innych niegroźnych epizodów złego samopoczucie. Wszystko to jednak średnio wpływa na dobry nastrój i pracę twórczą. 
Nie jestem jednak z tych, którzy poddają się przeciwnościom losu i nadal staram się robić to co lubię najbardziej czyli tworzyć dla Was nowe inspiracje, dzielić się technikami i pomysłami.

Na dziś przygotowałam film, na którym wykonuję dwie bardzo proste kartki, jednak po raz pierwszy wykorzystuję nowe narzędzie jakim są pędzle do tuszowania. 
Na filmie oczywiście wszystko dokładnie zobaczycie, ale jak zwykle postaram się jeszcze kilka słów o samym procesie tworzenia napisać.





Zrobiłam dwie kartki i wykorzystałam do nich dwie różne maski z A.B. Studio od Agi Baraniak. Pierwsza  to maska o nieregularnym kształcie w takie jakby doodlingowe kwiatki, wesołe wzroki. Druga maska również ma kwiatowe wzory, ale w zupełnie innym stylu.

W obu przypadkach posłużyłam się do tuszowania tuszami distress w kolorach peacock feathers oraz twisted citron. To bardzo piękne, żywe kolory i takie właśnie chciałam żeby były moje kartki.




Kartkę z napisem Piękne Chwile pozostaną wiecznie żywe tuszowałam nowiutkimi pędzlami z NUVO. Trochę zaskoczyło mnie to, że są mocno szczeciniaste i dość twarde, jednak to nie przeszkodziło w pięknym tuszowaniu. Ciekawa jestem też innych pędzli do tuszowani i pewnie w niedalekiej przyszłości jeszcze jakieś zakupię.

Praca z pędzlami jest dość mozolna, wymaga wielu pociągnięć w różne strony, a żeby osiągnąć mocne nasycenie koloru trzeba opracowywać wzór dość długo.  Mają jednak przewagę nad zwykłymi gąbkowymi narzędziami do tuszowania w tym, że poszczególne warstwy koloru nakładają się w sposób bardzo kontrolowany, dodając odcień po odcieniu, dzięki czemu z łatwością można osiągnąć delikatne rozmycia kolorów, efekt ombre oraz jasne, subtelne tła. 

Stemple na obu kartkach odciskałam przy pomocy narzędzia do stemplowania z DP Craft. Jest to moim zdaniem fajny sprzęt, choć są malutkie detale, które bym w nim zmieniła, ale to już może temat na osobny artykuł.

Na pierwszej kartce robiłam odbitkę tuszem Versa Fine w kolorze Onyx Black, który pokrywa stempel doskonale i ma idealnie czarny, głęboki kolor. 





Na drugiej kartce zrobiłam wzór z maski innym sposobem, wykorzystałam biały puder do embosingu.  Zaczęłam od przymocowania maski do kartki na której pracowałam, a następnie potuszowałam wzór specjalnym płynem do embossingu z Ranger. Zrobiłam to aż za dokładnie, i w niektórych miejscach płyn wlał się na wzór maski i troszkę go zamazał. Jednak moim zdaniem wcale to nie przeszkadza.
Napis Wszystkiego najlepszego tym razem odcisnęłam tuszem Staz On, ponieważ jest to tusz do wielu różnych śliskich powierzchni i doskonale poradził sobie też na powierzchni z białym pudrem do embossingu.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza